Zapytaj o termin
Pytania i odpowiedzi

Jeśli czegoś tu nie ma, napiszcie.

Jesteśmy do Waszej dyspozycji i chętnie dopowiemy wszystko przy kawie albo on-line.

Kim jesteście i jak wygląda kontakt z wami?

Cześć, tu Iza i Tomek – gospodarze Starej Podkowy. Mieszkamy na miejscu, więc to my odbieramy Wasze maile i telefony, oprowadzamy po stodole, siadamy z Wami do umowy i jesteśmy przy Was przez cały weekend. Bez pośredników, bez call center, bez „koordynatora na zmianie” – zawsze z imienia. W 2026 roku na pytania Par odpowiadaliśmy średnio w 52 minuty, a po podpisaniu umowy wszystkie ustalenia prowadzimy w Asystencie Weselnym, więc nic nie ginie w mailach, a Asystent sam przypomina Wam z wyprzedzeniem, co i do kiedy trzeba nam przekazać. Koniec z czekaniem na kontakt z salą.

Czy możemy przyjechać i obejrzeć stodołę?

Jak najbardziej – i bardzo zachęcamy. Spotykamy się na miejscu w dowolnym dniu tygodnia po wcześniejszym umówieniu – zwykle jesteśmy na miejscu, ale prosimy o potwierdzenie z kilkudniowym wyprzedzeniem. W sezonie weselnym, ze względu na komfort Par, salę pokazujemy tylko w tygodniu, nie w weekendy. Na miejscu oprowadzamy po stodole, łące, kuchni, pokojach i glampingu, siadamy przy kawie i odpowiadamy na wszystkie pytania. Jeśli mieszkacie daleko, zrobimy rozmowę on-line z prezentacją. Po rozmowie lub wizycie trzymamy dla Was termin bezpłatnie przez 7 dni, żebyście mogli spokojnie zdecydować.

Kiedy możemy obejrzeć salę?

Najlepiej na żywo – polecamy spotkać się osobiście, bo stodoła robi na miejscu jeszcze większe wrażenie niż na zdjęciach, a my chętnie Was ugościmy i oprowadzimy po całym obiekcie. Spotykamy się w dowolnym dniu tygodnia po wcześniejszym umówieniu – zwykle jesteśmy na miejscu, ale prosimy o potwierdzenie z kilkudniowym wyprzedzeniem. W sezonie weselnym, ze względu na komfort Par, salę pokazujemy tylko w tygodniu, nie w weekendy. Jeśli mieszkacie daleko, zrobimy rozmowę on-line z prezentacją.

Jak wygląda dostęp do obiektu przed i po weselu?

Wynajmujecie nas na cały weekend i przez ten czas nikogo poza Wami tu nie ma. W piątek od rana przekazujemy Wam klucze i pokazujemy wszystko: stodołę, kuchnię, pokoje, gdzie jest prąd na łące i jak otwiera się brama. Dekorujecie za dnia, catering wjeżdża do kuchni, wieczorem ognisko dla gości, którzy przyjechali wcześniej. W sobotę bawicie się bez limitu godzin, w niedzielę do 20:00 macie poprawiny w cenie, na sprzątanie macie czas do końca poniedziałku, a pozostałe jedzenie odbieracie do wtorku do 20:00. Żadnej pary przed Wami, która musi się wyprowadzić, i żadnej po Was.

O czym i kiedy musimy Wam dać znać przed weselem?

Nie musicie tego pamiętać – Asystent Weselny przypomina Wam sam. Z wyprzedzeniem dostajecie powiadomienie o tym, co i do kiedy jest nam potrzebne: na przykład liczba gości i noclegów (konfigurację zmieniacie do 7 dni przed weselem), plan stołów, godzina ceremonii i kontakty do cateringu czy DJ-a. Wszystko trafia w jedno miejsce, przy właściwym wątku, więc nic nie ginie w mailach i SMS-ach, a my nie dzwonimy do Was w tygodniu ślubu z pytaniem, o której przyjeżdża tort. Ostatnie dni przed weselem należą do Was, nie do logistyki.

Jak do was dojechać?

Stara Podkowa stoi w Wierzchosławicach 49 koło Bolkowa, na Dolnym Śląsku. Z Wrocławia dotrzecie w około godzinę drogą S3, zjazd macie tuż obok; z Wałbrzycha w 40 minut, z Jeleniej Góry w 35, ze Strzegomia i Jawora w pół godziny. Na miejscu monitorowany, ogrodzony parking na kilkadziesiąt aut plus dodatkowy teren przy posesji, więc goście nie parkują na drodze. Dla gości bez auta mamy bus z kierowcą (rozwożenie nocne w cenniku), a na weekend można nocować u nas albo u partnerów do 7 km.

Czy pomagacie w organizacji ceremonii plenerowej?

Jasne, robimy to kilkanaście razy w roku. Wybieracie miejsce: sad, łąka z widokiem na wzgórza albo tło drewnianej bramy. My przygotowujemy dekoracyjny łuk, ustawiamy 40 krzeseł plenerowych, zapewniamy głośnik Bluetooth z mikrofonami, godło i stolik dla urzędnika, a jedno z nas czuwa, żeby wszystko zagrało co do minuty: goście na miejscach, muzyka na wejście, świadkowie wiedzą, gdzie stanąć. W razie deszczu ceremonia przenosi się pod przejazd z dziedzińca na łąkę – spokojnie zmieści się tam 80–100 osób, a widok na góry zostaje.

Co potrzeba do ślubu cywilnego w plenerze?

Pierwszym krokiem jest zgoda Urzędu Stanu Cywilnego w Bolkowie – urzędnicy są bardzo pomocni i przeprowadzają przez procedurę sprawnie. Kluczowy dokument to nasze oświadczenie jako właścicieli obiektu o zgodzie na ceremonię na terenie Starej Podkowy; wzór jest do pobrania na stronie, a egzemplarz podpisany odręcznie przygotujemy dla Was – USC wymaga oryginalnego podpisu. Składacie go w USC razem z wnioskiem. Podpowiemy też, jak ustawić plan dnia, żeby urzędnik miał czas dojechać, i przygotujemy dla niego stolik, godło i głośnik z mikrofonami. Ślub humanistyczny lub symboliczny organizujecie bez formalności.

Jakie wsparcie zapewniacie w trakcie wesela?

Jesteśmy na miejscu przez cały czas najmu i Pary często mówią, że traktują nas jak zapasowych świadków. W piątek pokazujemy ekipom zaplecze, pomagamy rozstawić dekoracje i podpowiadamy, co gdzie najlepiej wygląda. W sobotę pilnujemy harmonogramu, pomagamy w kuchni, gdy catering potrzebuje rąk, wspieramy zewnętrznych usługodawców – DJ-a, fotografa, florystkę – i reagujemy na wszystkie nieprzewidziane sytuacje: wymiana butli gazowej w środku nocy, brakujący przedłużacz, gość, który źle się poczuł. Doradzamy w dniu wydarzenia, a w razie potrzeby pokazujemy gościom, co po kolei robić: gdzie usiąść na ceremonii, kiedy przejść do stołów, gdzie stoi bus. Nad ranem odświeżamy salę na poprawiny. Wy macie jedno zadanie: świętować.

Ile wesel robicie w roku i dlaczego tak mało?

W sezonie 2028 przyjmiemy 17 wesel, po jednym na weekend, od czerwca do września. Mogłoby być trzy razy więcej, gdybyśmy wynajmowali stodołę na piątek, sobotę i niedzielę osobno – ale wtedy każda para dostawałaby kilka godzin na dekorowanie i musiała zniknąć rano, bo za drzwiami czeka następna. Wolimy dać Wam cały weekend i być przy Was naprawdę. To jedyna „ekskluzywność”, na jakiej nam zależy.

Dlaczego wynajem stodoły tyle kosztuje?

Bo to nie jest wynajem czterech ścian na jeden wieczór. W cenie jest cały weekend obiektu, którego remont pochłonął 1,5 mln zł i cztery lata pracy, praca gospodarzy po kilkanaście godzin dziennie, kuchnia gastronomiczna z serwisem i ubezpieczeniem, wyposażenie, które co sezon odświeżamy i uzupełniamy (kilkadziesiąt sztuk zastawy rocznie – bez doliczania), środki czystości, media i wywóz śmieci. A całoroczne utrzymanie rozkładamy na kilkanaście wesel, nie na kilkadziesiąt. Rozpisaliśmy to punkt po punkcie na stronie „Dlaczego tyle?”.

Co dokładnie dostajemy w cenie wynajmu?

Całą stodołę z łąką, hamakami, leżakami, parasolami, kocami, grami plenerowymi, strefami chill i parkingiem – na wyłączność od piątkowego poranka do niedzieli 20:00. Sala czeka wysprzątana, ustawiona pod Waszą listę gości, ze stołami i krzesłami z litego drewna. Do tego kuchnia 65 m² z chłodnią i zmywakiem, porcelana Lubiana, szkło i sztućce na 120 osób, magazynek dekoracji, oświetlenie, duży głośnik Bluetooth z mikrofonami (do muzyki w tle, na ceremonię, poprawiny czy ognisko), ogrzewacze gazowe, poprawiny w niedzielę, opieka gospodarzy przez cały weekend, sprzątanie i zaopatrzenie toalet, Asystent Weselny, apartament dla Pary Młodej i piątkowe ognisko. Bez korkowego, bez opłaty za tort, bez kaucji, bez dopłat za media. Pełna lista jest w ofercie, a wzór umowy do pobrania.

Jakie dekoracje są w cenie?

Do Waszej dyspozycji jest nasz magazynek dekoracji: tiule, obrusy i bieżniki w kolorach zieleni i beżu, świeczniki, lampki akumulatorowe, wazony i wazoniki, podkładki pod talerze, tablice powitalne, wieszaki na zdjęcia, kilkanaście parasolek na deszczowy dzień i wiele innych akcesoriów. W sezonie 2026 były pary, które udekorowały praktycznie całe wesele tylko naszymi dekoracjami. Piątek daje czas, żeby z rodziną udekorować salę samodzielnie, zebrać polne kwiaty i stworzyć swojski klimat – a my podpowiemy, co gdzie najlepiej wygląda.

W jakich miesiącach organizujecie wesela?

Sezon 2028 to czerwiec–wrzesień, 17 sobót. Wtedy stodoła otwiera się na kwitnącą łąkę, wieczory są ciepłe, a zachody słońca nad Porębą tworzą naturalną scenografię. Nie robimy wesel zimą ani w chłodne miesiące – stodoła jest murowana, ale nie jest ogrzewana na tyle, żebyśmy mogli uczciwie obiecać komfort w kwietniu czy listopadzie. Wolimy kilkanaście weekendów, na których wszystko gra, niż kilkadziesiąt „jakoś”.

Czy w stodole jest komfortowo podczas upałów i chłodniejszych nocy?

Tak. Stodoła jest murowana – metrowe ceglane mury i chłodna posadzka trzymają przyjemną temperaturę nawet w lipcowe upały, a otwarta brama i duże wentylatory na parkiecie dają przeciąg, którego nie zastąpi klimatyzacja. Ceremonię i chillout możecie przenieść w cień drzew. Na chłodny wieczór udostępniamy w cenie ogrzewacze gazowe przy strefach plenerowych i koce dla gości. Pokoje i glamping są ogrzewane.

Czy stodoła to naprawdę stodoła?

Tak – i to jest jej urok. Regularnie ją sprzątamy, ale to ponadstuletni budynek gospodarczy z otwartą więźbą i bramą na łąkę, więc trzeba liczyć się z tym, że czasem pojawi się pajęczyna albo ślad bytności ptaków czy innych zwierząt z gospodarstwa. Nie ma tu marmurów ani złotych krzeseł, jest cegła formowana ręcznie w 1905 roku i belki, pod którymi przez sto lat schło siano. Przed Waszym przyjazdem sala jest wysprzątana i ustawiona, a my jesteśmy na miejscu przez cały weekend.

Kto dba o toalety w trakcie wesela?

My. Sprzątanie i zaopatrzenie toalet przez cały weekend – papier, ręczniki, mydło – jest w cenie i po naszej stronie. Nie musicie o tym myśleć ani nikogo do tego wyznaczać. Same toalety nie są „stodołowe” ani przenośne: to nowoczesny, estetycznie wykończony budynek tuż przy stodole, z dwiema kabinami męskimi i pisuarem oraz trzema kabinami damskimi, z bieżącą wodą, lustrami i suszarkami, dostosowany także dla osób na wózkach. Warto natomiast mieć własne koszyczki ratunkowe dla gości: same pojemniki znajdziecie w naszym magazynku dekoracji, a ich zawartość – plastry, chusteczki, spinki, tabletki – jest po Waszej stronie.

Jak rozwiązujecie kwestię ciszy nocnej?

W stodole cisza nocna nie obowiązuje – bawicie się do 7:00 rano, kiedy przychodzi ekipa od sprzątania. Dla komfortu gości i sąsiadów prosimy DJ-a lub zespół o trzymanie się 92 dB na sali; mamy miernik, który na bieżąco pokazuje głośność, i grube mury, które zatrzymują dźwięk. Bez obaw: to w zupełności wystarczający poziom do udanej zabawy, a przy takim ustawieniu goście przy stołach mogą jeszcze ze sobą rozmawiać. Na łące i przy ognisku można hałasować do woli.

Czy może u Was zagrać zespół na żywo?

Oczywiście. W stodole jest duża scena z zasilaniem trójfazowym, więc zmieści się zespół z pełnym nagłośnieniem, a DJ ma wygodne miejsce na konsolę i światła. Tak jak przy DJ-u prosimy o trzymanie się 92 dB na sali – dobre zespoły znają ten poziom i potrafią przy nim rozkręcić parkiet, a goście przy stołach wciąż mogą ze sobą rozmawiać.

Czy możemy użyć zimnych ogni, konfetti albo wystrzałów dymnych?

Tak – u nas dozwolona jest zimna pirotechnika: iskry, wystrzały dymne i konfetti. Klasycznych fajerwerków i pirotechniki z ogniem nie używamy, bo pod drewnianymi belkami i przy sianie na łące wolimy nie ryzykować. Przy konfetti jedna prośba: jeśli jest plastikowe, trzeba je po sobie posprzątać z sali i łąki. Dlatego polecamy konfetti z płatków kwiatów – na zdjęciach wygląda równie pięknie, a łąka sama sobie z nim poradzi.

Co jeśli w dniu wesela w plenerze pada deszcz?

U nas wesele w plenerze nie zależy od prognozy. Stodoła jest przestronna i otwarta na łąkę: nawet w ulewę goście siedzą przy stołach z widokiem na zieleń i wzgórza, a brama zostaje otwarta na tyle, żeby łąka była częścią sali – to wciąż wesele w naturze, tylko bez mokrej koszuli. Dach jest po remoncie i nie przecieka nawet podczas burzy. Ceremonię przenosimy bezpłatnie pod zadaszony przejazd z dziedzińca na łąkę – spokojnie zmieści się tam 80–100 osób, a Para zachowuje widok na góry. W magazynku dekoracji czeka kilkanaście parasolek, żeby nikt nie zmókł w drodze ze stodoły. Chillout i palaczy przenosimy pod zadaszenie i zabawa trwa dalej. Jeśli chcecie mieć dodatkową zadaszoną strefę na łące niezależnie od pogody, w cenniku jest namiot 6×12 m.

Czy dzieci będą się u Was dobrze czuły?

Bardzo. Hektar łąki, hamaki, konie, kury i kaczki na gospodarstwie – dzieci zwykle znikają na łące zaraz po obiedzie. Jeśli chcecie im zorganizować czas, nasz partner Legacy Events przywozi animacje i namioty dla dzieci, bez opłat za dojazd, a namiot chillout 6×12 m łatwo zamienić w kącik dla dzieci. Rodziny z dziećmi mogą nocować razem – w pokojach jest od dwóch do kilku łóżek. Konie zapraszamy do zdjęć tylko wtedy, gdy mają na to ochotę, i zawsze pod naszym okiem.

Do której możemy się bawić?

W sobotę bez limitu godzin – do 7:00 rano, kiedy przychodzi ekipa od sprzątania i odświeżamy salę na poprawiny. W niedzielę od rana czeka posprzątana sala – poprawiny do 20:00, w cenie. Pary, które w poprzednim sezonie nie zdecydowały się na poprawiny, żałowały tego, więc połączyliśmy wszystko w jedną, prostą cenę: w niedzielę korzystacie z sali i terenu bez ograniczeń.

Czy możemy przywieźć własny alkohol?

Oczywiście – i tylko własny, bo nie sprzedajemy alkoholu i nie pobieramy korkowego ani prowizji. Przywozicie, co lubicie, w piątek chłodzicie w naszej chłodni gastronomicznej, a to, co zostanie, przechowujemy do wtorku do 20:00. Podpowiemy realne ilości na sto osób na dwa dni – robiliśmy to już kilkanaście razy. Barmana organizujecie sami albo przez catering.

Jak wygląda sprzątanie po weselu?

Stodołę wynajmujecie od nas trochę jak dom na wakacje: dostajecie ją wysprzątaną i oddajecie w podobnym stanie, gotową dla kolejnej Pary. Sporo dzieje się przy tym samo. Nasze polecane cateringi sprzątają stoły i zmywają po sobie (jeśli wybieracie własną ekipę, ustalcie z nią to samo), a pojedyncze talerze czy szklanki, które zostaną, zbieramy sami. Toaletami zajmujemy się przez cały weekend, między 7:00 a 10:00 odświeżamy salę na poprawiny, a pokoje po gościach sprzątamy w cenie noclegu. Po Waszej stronie zostaje końcowe sprzątanie do końca poniedziałku: zdjęcie dekoracji, wyczyszczenie ich i odłożenie do magazynku, puste stoły, wyniesienie śmieci i czysta kuchnia. Pozostałe jedzenie z chłodni możecie odebrać do wtorku do 20:00 – a my chętnie pomagamy. Jeśli wolicie w niedzielę o 20:00 po prostu oddać klucze, jest pakiet Worry-Free za 2 000 zł – ekipa sprząta wszystko, a Wasze dekoracje zdejmuje i składa w jednym miejscu, gotowe do odbioru. Powstał, bo Pary same o niego prosiły. Zamówcie go najpóźniej 7 dni przed weselem, żebyśmy zdążyli umówić ekipę sprzątającą. Jeśli coś zostanie do poprawki, damy znać – drobne niedociągnięcia możecie poprawić do końca wtorku. Dopiero gdy obiekt nie zostanie posprzątany, musimy wezwać ekipę na szybko – wtedy sprzątanie końcowe kosztuje 2 500 zł.

Jakie są zasady rezerwacji i zadatku?

Po rozmowie lub wizycie bezpłatnie rezerwujemy Wam termin na 7 dni – to czas na spokojną decyzję, bez dopytywania. Rezerwację potwierdza podpisana umowa, której wzór jest publicznie dostępny, i zadatek 7 000 zł. Na jego wpłatę macie 7 dni od podpisania umowy – przelewem, kartą lub gotówką. Resztę regulujecie dopiero po weselu, do dwóch dni po nim, już po odpoczynku; noclegi rozliczamy według faktycznej liczby osób. Wystawiamy faktury VAT. W razie potrzeby możemy zrobić cesję umowy na inną parę do 7 dni przed wydarzeniem. Jedna rada: sezon 2027 wyprzedał się w całości już w czerwcu 2026, więc nie warto odkładać decyzji na ostatnią chwilę.

Czy pobieracie kaucję? Co, jeśli coś się stłucze?

Nie pobieramy kaucji. Wiemy, że na weselu coś się czasem stłucze, i jest to wliczone w cenę – porcelanę i szkło po prostu dokupujemy. Za szkody płaci się u nas tylko w dwóch sytuacjach: przy umyślnym zniszczeniu albo gdy potłuczonych zostanie więcej niż 5% wydanej zastawy.

Co, jeśli będziemy musieli zrezygnować z terminu?

Zadatek można odzyskać w jeden sposób: przez cesję umowy na inną parę, najpóźniej 7 dni przed weselem. Nowa para przejmuje Wasz termin i warunki, a zadatek wraca do Was. Jeśli w Waszych planach coś się zmienia, dajcie nam znać jak najszybciej – im więcej czasu zostaje do wesela, tym łatwiej o parę, która przejmie termin.

Czy możemy zobaczyć umowę przed przyjazdem?

Tak. Jesteśmy jednym z niewielu miejsc, które publikują wprost cenę, warunki wynajmu i wzór umowy. Umowa jest do pobrania na stronie – możecie ją przeczytać na spokojnie, jeszcze przed rezerwacją, i przyjść na spotkanie z gotowymi pytaniami. Nie ma w niej niespodzianek: cena ze strony to cena na fakturze, a wszystko, co opcjonalne, ma podaną kwotę. Jedyny wyjątek zapisaliśmy na wypadek gospodarczej burzy: gdyby inflacja od podpisania umowy przekroczyła łącznie 5%, cena może wzrosnąć tylko o nadwyżkę ponad ten próg.

Z jakimi cateringami współpracujecie?

Polecamy trzy ekipy, które znają naszą kuchnię od podszewki i chętnie wracają: Catering Pani Ani (gotowanie na miejscu z domową serdecznością, 784 252 944), Kocharz z Wrocławia (fine dining w wersji wyjazdowej, kocharz.pl) i Kuchnię Luz’n’Bluez z Kamiennej Góry (kreatywne menu tematyczne, 603 087 420). Nie mamy monopolu na jedzenie i nie bierzemy prowizji – wybieracie kuchnię, jaką lubicie, a my podpowiemy, kto w czym jest najlepszy.

Co z własnym cateringiem lub kucharkami?

Jeśli wybierzecie inną ekipę, sami do niej zadzwonimy, pokażemy kuchnię i sprawdzimy, czego potrzebuje. Zaplecze ma 65 m²: osobny zmywak ze zmywarką gastronomiczną, chłodnię, wysokiej klasy piec konwekcyjny, bemary, warniki, ekspres gastronomiczny, patery i system przechowywania. Porcelana Lubiana, szkło i sztućce na 120 osób są na miejscu, więc catering przyjeżdża z jedzeniem, nie z ciężarówką sprzętu, i nie dolicza „trudnych warunków polowych”. Praca kuchni w niedzielę jest w cenie. Zaplecze ma własny parking, pod który podjedzie nawet duży bus, toaletę dla obsługi i niewielki taras do odpoczynku. W trakcie wesela pomagamy w kuchni, gdy trzeba rąk. Pełną listę sprzętu i zastawy znajdziecie na stronie „Kuchnia i zaplecze”.

Czy polecacie fotografów, florystów i DJ-ów?

Tak. Chętnie podzielimy się listą zaprzyjaźnionych usługodawców, którzy pracowali już pod naszymi belkami i wiedzą, gdzie w stodole jest najlepsze światło, gdzie stanąć z konsolą i jak brzmi sala. Wybór jest zawsze Wasz – własnych usługodawców też witamy, a w Asystencie Weselnym zapraszacie ich jednym linkiem, żeby widzieli plan dnia i ustalenia, które ich dotyczą.

Ile jest miejsc i jak wygląda doba?

25 miejsc w pokojach gościnnych na piętrze domu i 12 w dwóch ogrzewanych namiotach glampingowych na łące, 80 zł za osobę za noc, także z piątku na sobotę. Zameldowanie w dniu uroczystości od 11:00 (w pozostałe dni od 14:00), wymeldowanie do 15:00. Apartament dla Pary Młodej – ponad 50 m² w zabytkowym składzie siana, z osobną łazienką – jest w cenie; drewno, cegła i miękkie światło robią z niego świetne tło do zdjęć i sesji z przygotowań. Glamping ma własną toaletę i prysznic tuż przy namiotach. Pokoje po gościach sprzątamy my, w cenie noclegu. Noclegi są wyłącznie dla Waszych gości. Zarządzacie nimi sami w Asystencie Weselnym – przypisujecie osoby do pokoi i do 7 dni przed weselem zmieniacie liczbę i konfigurację bez dawania nam znać. Przy wejściu goście widzą na wyświetlaczu plan noclegów, więc nikt nie błądzi.

Jak wyposażone są pokoje?

Każdy pokój ma nowe, wygodne łóżka – każde pościelone, z ręcznikiem – oraz stolik, krzesła i lustro. Standard jest „jak u babci”: drewniane podłogi, meble z charakterem, firanki, ale wszystko czyste i przestronne. Goście mają trzy wspólne łazienki, każda z prysznicem, suszarką do włosów i podstawowymi kosmetykami; w dwóch są żelazko i deska do prasowania. Para Młoda ma osobny apartament z własną łazienką – ponad 50 m² w zabytkowym składzie siana. W domu jest wspólna kuchnia gości z kuchenką indukcyjną, lodówką, zmywarką, tosterem, mikrofalą i ekspresem do kawy; śniadanie wygodnie zje naraz 10 osób. WiFi działa w pokojach i na sali. Zdjęcia pokoi, glampingu i kuchni są na stronie „Noclegi”.

Co, gdy 37 miejsc to za mało?

Nie dokładamy dostawek, bo wolimy, żeby goście spali wygodnie. Mamy za to trzy zaprzyjaźnione miejsca w okolicy: Agroturystykę Na Skraju (12 miejsc, 3 km), Agroturystykę Stara Plebania (18 miejsc, 6 km) i Gościniec Stara Mleczarnia (45 miejsc, 7 km). Ceny ustalacie bezpośrednio z gospodarzami tych miejsc. My rozwozimy gości w nocy wygodnym busem na 8 osób z kierowcą: 800 zł za 23:00–3:00 bez limitu kursów w promieniu 30 km i 200 zł za każdą kolejną godzinę; dłuższe dystanse ustalamy indywidualnie.

Czy goście mogą przyjechać kamperem albo z własnym namiotem?

Tak, są mile widziani. Mamy hektar łąki, więc kampery i namioty gości spokojnie się zmieszczą. To świetne rozwiązanie dla przyjaciół, którzy lubią spać pod gwiazdami, i dla wszystkich, którzy chcą zostać na cały weekend, gdy 37 miejsc w pokojach i glampingu już się zajmie. Namioty rozbijacie bez opłat, a podłączenie kampera do prądu kosztuje 50 zł. Dajcie nam znać wcześniej, ile kamperów i namiotów się spodziewacie, a wskażemy im najlepsze miejsce.

Czy goście mogą przyjechać z psem?

Tak, psy są u nas mile widziane – na łące mają mnóstwo miejsca. Prosimy tylko, żeby nie spały na łóżkach, więc warto zabrać dla psa jego własne posłanie. Pamiętajcie też, że na gospodarstwie mieszkają konie, kury i kaczki, więc dobrze mieć czworonoga na oku.

Czy obiekt jest dostępny dla osób z niepełnosprawnością?

Sala i toalety przy sali są dostosowane dla osób z niepełnosprawnością, także poruszających się na wózku – babcia czy wujek na wózku swobodnie wjadą na salę i skorzystają z toalety. Uczciwie mówimy jednak, że pokoje gościnne są na piętrze domu, więc nie są idealne dla osób, które nie mogą pokonać schodów. Dajcie nam znać, kto z gości potrzebuje wsparcia, a razem pomyślimy, jak najlepiej zorganizować mu weekend.

Czy jest parking i WiFi?

Tak. Na miejscu jest monitorowany, ogrodzony parking na kilkadziesiąt samochodów oraz dodatkowy teren tuż przy posesji, więc nikt nie zostawia auta na drodze; goście, którzy nocują, mogą je spokojnie zostawić do poniedziałku. Szybkie, bezpłatne WiFi działa na sali, w pokojach i na całym obiekcie – DJ, fotograf i goście mają zasięg wszędzie, a Asystent Weselny działa bez problemu.